sobota, 18 marca 2017

NOWOŚCI 18.03.2017

     Ufff. Przed chwilą skończyłem czytać pierwszy PAPIEROWY numer Rachel Rising. Mimo tego, że te sześć pierwszych zeszytów czytałem w translacji CFC dwa razy, komiks ten wciąż robi na mnie piorunujące wrażenie. Fantastyczny klimat pełen tajemnic, niedomówień i dobrze napisanych postaci. No i oczywiście rysunki Terry’ego Moore’a, na których podziwianiu zeszło mi chyba więcej czasu podczas lektury, niż na samym czytaniu tekstu w dymkach. Wręcz nie mogę się doczekać następnego numeru, który zapowiedziano już na maj. Samo wydanie również robi wrażenie, a skrzywienie „translatorskie” wyłapało tylko brak jednej kropki, co jest wynikiem bardzo dobrym. Kto nie czytał, niech da tej historii szansę. Kto czytał, to zapewne już ten komiks ma na półce. 

     Cieszą kolejne zapowiedzi, przez które znikają z naszego bloga translacje. Jupiter’s Legacy kupię na pewno (bo i historia dobra i uwielbiam rysunki Quitely’ego), natomiast z Iron Fistem planuję dopiero się zapoznać, gdy tylko Mucha go wyda i samemu ocenić, czy Brubaker daje tu radę, czy też raczej ciała, jak w większości komiksów drużynowych przez niego pisanych (bez wojenek w komentarzach, to moje osobiste zdanie).

     No to teraz spójrzmy, co dziś mamy dla Was przygotowane: ostatni numer Magneto (całą serię oceniam jako dobrą i wartą przeczytania), ostatni numer pierwszej historii z Dzielnicy X (ten, kto czyta kompletne historie, może w końcu po tylu latach zasiąść do lektury), Ostatnie Dni Ant-Mana oraz wywołany w komentarzach Thief of Thieves #26 (co prawda na ten moment dalszych części nie zaczęliśmy tłumaczyć, ale bądźcie dobrej myśli).

     Chciałbym też napisać lub chociaż dać podpowiedź, co będziecie mogli przeczytać u nas za tydzień, aleeee… nie ma pewności, że za tydzień w ogóle coś od nas ujrzycie. Jeszcze sami nie wiemy, co i czy w ogóle zamieścimy na blogu. Powód oczywiście prozaiczny: brak rąk do pracy. Więc jeśli zechcecie pomóc i spojrzeć na świat translacji z drugiej strony, tej mniej wdzięcznej, ale dającej mimo wszystko więcej satysfakcji, zapraszamy. Przyda się każdy: tłumacz, grafik i korektor.

Do lektury marsz!

                                                                                                           ~j13



Thiev of Thieves #26
  


Magneto #21
  


District X #06
  


Ant-Man Last Days
  


*********************************************************************************
Jeśli przy tej okazji komuś znudziło się tylko czekać aż coś puścimy i chce spróbować grumikowych przedpremier to znam cudowne wyjście. Wpadnij do nas na forum. Zgłoś swoją chęć sensownego wkładu w nasze translacje (tłumaczenie, grafika, korekta - oczywiście mamy swoje wymagania ale nie są one zbyt surowe) a otworzą się przed Tobą nasze drzwi.

41 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Wielkie dzięki za Thiefa, trzymam kciuki za kontynuację.

PIOTR L. pisze...

Wielkie dzięki za kolejną super paczkę translacji i mam nadzieję że pomimo przeciwności za tydzień też coś będzie ;)

Anonimowy pisze...

Dziękuję :)

szybkilester pisze...

serdeczne dziękuję za wszystkie komiksy! w obróbce jestem bardziej niż kiepski, tłumaczeniem mogę się zająć na miarę możliwości a korekta polega na sprawdzaniu błędów?

Anonimowy pisze...

Dzięki za sobotę opływającą słodkim lukrem MARVELA !!!

Anonimowy pisze...

DZIEKUJE SERDECZNIE ;)
Moze nowy ghost raider?

Anonimowy pisze...

nygusy i tyle

szybkilester pisze...

czyżby słowo stało się ciałem i żegnamy kolejną grupę? obym się mylił bo bez grumika życie stanie się jeszcze bardziej szare niż dotychczas...

GruMiK pisze...

Tydzień lub dwa bez premier i chcecie nas zakopać? Jak widzę do dobrego łatwo się przyzwyczaić. Nic z tych rzeczy! Bez wielkich słów i wyjaśnień - po prostu nie było premier w sobotę i świat kręci się dalej i nikt nie umarł. Kolejne premiery komiksów już w niedalekiej przyszłości. Z dobrze sprawdzonego źródła wiem, że warto wpaść na bloga za jakiś czas.

Anonimowy pisze...

Tak to jest jak ktoś obrosnie w piurka i popadnie w pyche

Anonimowy pisze...

Pamiętajcie że tłumacze też ludzie-swoje życia mają, a samo tłumaczenie także trochę czasu zajmuje, więc cieszmy się tym co jest.Dziękuję za Thief Of Thieves i za inne pozycje także.Życzę całej grupie wytrwałości w pracy i czytaniu niektórych komentarzy.

szybkilester pisze...

ależ nikt nie chce was zakopywać! po prostu zasugerowałem się gorzkim wstępniakiem i tyle: cieszę się, że wam jeszcze się chce to dalej ciągnąć i życzę zarówno wam jak i wszystkim czytelnikom aby trwało to jak najdłużej!

Nonokamomose pisze...

Spójrzmy na to z dobrej strony - wspaniałym Grumikom udało się ograniczyć cotygodniową emisję żenującego i odmóżdżającego Marvela! :) To nie jest zła dieta, ale nie możecie też siebie i nas głodzić! Tłumaczcie mniej, ale ambitniej! :)

szybkilester pisze...

ech, kolego: to co piszesz to za przeproszeniem pieprzenie kotka za pomocą młotka... komiksy dzielą się po prostu na dobre i złe (lub mniej dobre) i żaden wydawca nie ma tu nic do rzeczy! nie jestem fanem "facetów w rajtuzach" ale często gęsto czerpię niewysłowioną przyjemność z lektury ich przygód: czy jestem przez to "odmóżdżony"? sorry ale żenujący to jest twój wpis...

Nonokamomose pisze...

Szybkilester - nie jesteś odmóżdżony, ale... no masz problem z czytaniem ze zrozumieniem [to jest tzw. wtórny analfabetyzm]. Mam nadzieję, że to nie od nadmiernej ilości Marvela :)
Otóż nic wspólnego nie ma "odmóżdzenie" z "czerpaniem przyjemności". Oczywiście, że komiksy Marvela dostarczają przyjemności, przecież niczego innego, po to są robione. Ale z biegiem lat zaczyna się jednak mieć większe wymagania...
Z komiksami Marvela jest jak z porno - poza często mocno wątpliwą przyjemnością z oglądania to wszystko zieje wielką intelektualną i artystyczną pustką :)

Anonimowy pisze...

Może napiszecie jakie programy są potrzebne do korekty komiksów i czy tłumaczą one każdy język

szybkilester pisze...

Nonokamomose, dzięki za tak dogłębną analizę mojej osoby: zaraz zabieram się do czytania podręczników do nauki języka polskiego tudzież ponownie zainteresuję się poszerzaniem swojej wiedzy bo będąc 50-ciolatkiem faktycznie chyba się uwsteczniłem skoro nie potrafiłem (i nadal nie potrafię!) odnaleźć w twoim poście jakiejkolwiek wskazówki świadczącej o moim "wtórnym analfabetyźmie"... Czego niby nie zrozumiałem? Skoro pisałeś/aś o "odmóżdżającym" i "żenującym" Marvelu to chyba zrozumiałym jest, że zareagowałem na takie dictum bo jakoś nie czuję się gorzej po lekturze przygód Magneto, Punishera czy innego Rosomaka a ponadto nie odczuwam niezdrowej przyjemności podczas czytania i twoje porównanie rzeczonych komiksów do pornosów świadczy tylko o braku ogłady i taktu. Mam na półce sporo wydań w twardej oprawie (często gęsto zainspirowanych lekturą translacji na tym czy innym blogu) i nie zamierzam się ich ani pozbywać ani zmieniać swoich gustów bo nie widzę niczego zdrożnego w tym, że sąsiadują ze sobą przygody ww bohaterów obok dajmy na to "Black Hole", "V for Vendetta" czy "Lost Girls". Zresztą gdyby nie znienawidzony przez ciebie Marvel (DC również?) nie byłoby tak wielkiego komiksowego rynku bo to właśnie oni od ponad 80-ciu lat wiodą prym w wydawaniu "żenujących" historyjek obrazkowych... Dorośnij kolego/żanko bo świat nie jest czarno-biały i nie dzieli się na prostaków zaczytanych w komiksach z Marvela i koneserów sztuki zachwycających się wysublimowaną formą Rodolphe Töpffera czy Richarda Outcalta :P

PIOTR L. pisze...

BRAWO szybkilester :D Mam nadzieję że w końcu dotrze do Nonokamomose iż nie jest kolejnym cudem świata i da spokój "zwykłym" pożeraczom historyjek obrazkowych oraz przestanie męczyć na forach wszystkie grupy translacyjne tylko dlatego że wg niego powinny tłumaczyć coś innego.Dziękuję i jeszcze raz BRAWO !

Nonokamomose pisze...

szybkilester, no na tym właśnie polega wtórny analfabetyzm, że nie rozumiesz co piszę. Proszę tylko nie myśl, że Cię obrażam, to tylko taka prowokacja intelektualna...
Porównanie Marvela do pornosów było żartem, dlatego dałem tam taki znaczek ":)". Zresztą pornosy są lepsze, bo czasami mają fajne bohaterki :) a marvelowscy goście w lateksach strzelający z tyłka promieniami budzą tylko mój niesmak.
Porównam więc komiksy generalnie marvela [i dc również] do piwa koncernowego. Tak dokładnie wyprane ze smaku, warzone bez najmniejszych ambicji, skierowane do Januszy.
Nie wizę w tym nic przerażająco złego - też się czasem lubię odmóżdżyć przy Punisherze lub Batmanie. Ale GENERALNIE to, że Grumik nie tłumaczy Marvela bardzo by mnie ucieszyło, bo pamiętam, że ekipa ma w swoim porfolio coś już wcale nie artystycznego cy bardziej ambitnego, no ale chociaż nie na poziomie trzynastolatka...

szybkilester pisze...

Cóż, pozostaje mi cierpieć w samotności i zgrzytać zębami na swą ograniczoną percepcję choć w zasadzie widzę światełko w tunelu: tzw. "Januszy" (nota bene mogłeś bardziej się wysilić a nie powielać kpiąco-obraźliwe wyzwiska internetowych trolli) zaczytanych w komiksach "na poziomie trzynastolatka" jest cała masa więc pewnie odnajdę się w tym tłumie i jakoś to będzie... Kto wie, może nawet strzelimy jakieś piwko na murku jak te kilka dekad temu kiedy nikomu nie przyszło na myśl dzielić piwa na koncernowe i "crafty" ponieważ takowych po prostu nie było? Co prawda nie przepadam za lagerami czy innymi pilsami więc ryzyko nieodwołalnych zmian w organiźmie stosunkowo znikome ale już takim guinessem chętnie stuknę się z kolegą i porozmawiamy o staruszku Loganie czy Franku Castle... Wypijemy również Twoje zdrowie bo choć nie należę do tak wybitnych prowokatorów intelektualnych jak Ty to jednakowoż nikomu niczego złego nie życzę (no chyba, że włazi mi z brudnymi buciorami w sferę prywatności) i razem z kolegą reżyserem, kręcącym aktualnie fan-film o przygodach Predatora w XIX-wiecznej Irlandii krzykniemy gromkimi głosami "slainthe!!!"... Powodzenia w poszukiwaniach ambitnych, przepełnionych artyzmem i intelektualną głębią komiksów: ja pewnie za chwilę poczytam jakiegoś Rosomaka...

szybkilester pisze...

Piotr L. obawiam się, że nasz niezmordowany malkontent nie odpuści i nawet kiedy wszystkie grupy znikną zmęczone czy to brakiem pomocy przy translacjach czy tego rodzaju "konstruktywną inaczej" krytyką Nonokamomose dalej będzie puszczał w eter swe rozpaczliwe wołania o komiksy nie obrażające jego intelekt... A przecież jeśli nie w oryginale bo np. z językami obcymi krucho, może sam chwycić za skan, słownik i program do obróbki graficznej i pochwalić się przed nami maluczkimi swoim wysublimowanym stylem! ;) Pozdrawiam zza morza!

Marcin Niedziulka pisze...

Od 18 marca nie było nowych komiksów.
Czy wszystko u was w porządku?
Czy komiksy nadal będą?
Czy kończycie działalność? (mam nadzieję że nie).
Pozdrawiam.

Nonokamomose pisze...

Odnoszę - mam nadzieję niesłusznie - wrażenie, że kol. szybkilester przyjął wobec mnie postawę konfrontacyjną, co oczywiście szczerze mnie zasmuca. Powtarzam: szanuję Twoje zainteresowania, cieszę się, ze Marvel dostarcza Ci przyjemności. Pozwól mnie mieć inne odczucia. Dla mnie Marvel to piwo "Tyskie" lub "Żubr" lub cokolwiek z tej półki. Świetnie się sprzedają w Polsce, ale dla mnie są wodniste, puste, pożałowano chmielu i lepszych słodów... Ale nie obrażam się, ze widzę gości maszerujących z sześciopakami takich piw. Cieszy mnie tylko, że właśnie coraz częściej są oni wyśmiewani, wyzywani od Januszy i kultura piwa w Polsce rośnie. Marzy mi się, żeby tak samo było z kulturą komiksu. To MOJA OSOBISTA nadzieja że Marvel będzie kiedyś synonimem obciachu, żenujących scenariuszy, zmartwychwstałych co rusz bohaterów i powtarzania wciąż tych samych pomysłów. Czy wolno mi wyrażać taką osobistą nadzieję na forum?
Dlatego JA OSOBIŚCIE bardzo cieszę się, że Grumik od dwóch tygodni nie wypuszcza Marveli. Smucę się jednak oczywiście, że dzieje się to ogromnym kosztem, bo Grumik nie wypuszcza nic :)
Naprawdę proszę nie traktować mnie jako osoby chcącej narzucać własne poglądy innym. Chętnie założę się z kol. szybkimlesterem o dobre piwo, że kolega szybkilester wyrośnie z Marvela. Wcześniej czy później, ale też jak Ci Janusze piwni odkryje, że można przecież lepiej.
Pozdrawiam znad morza!

Anonimowy pisze...

@Marcin Niedziulka
Jako osoba bezpośrednio zaangażowana w działalność w grupie pozwolę sobie odpowiedzieć na twoje pytania:
Tak
Tak
Nie. Brak komiksów spowodowany jest brakiem rąk do pracy. Starych grumisiów przygniata życie albo leń, a nowych ani widu ani słychu.

@Nonokamomose
Weź już wypierdalaj.

Anonimowy pisze...

Nonokamose pie#!@#+!sz jak jakis potłuczony...

Anonimowy pisze...

śmieszne jak debile się kłucą

szybkilester pisze...

Konfrontacja? Uwierz mi, że to ostatnie co przychodzi mi na myśl i to z wielu powodów ale głównie jest to brak cierpliwości zarówno dla chamskich tekstów jak i prób narzucania mi swej woli co skutkuje raczej niemiłą reakcją z mojej strony: po prostu ja również wyraziłem swoje zdanie bo ani analfabetyzm wtórny raczej mi nie doskwiera, ani nie czuję się "Januszem" czy wreszcie nie uważam komiksów z Marvela za "synonim obciachu". Zakładać się nie będę bo mimo półwiecza na karku częściej bądź rzadziej sięgam po wzmiankowane komiksy i nic się w tej materii nie zmieni: parafrazując znane powiedzenie "nie wyrosłem i nie zamierzam". Natomiast lata spędzone czy to w Polsce czy poza granicami nauczyły mnie większej tolerancji niż ta którą miałem te 30+ lat temu i nie wyśmiewam się z nikogo ani też nie wyzywam od takich czy owakich bo właśnie takie reakcje podyktowane złudną pewnością siebie i przeświadczeniem o swojej wyższości budzą moje zniesmaczenie, pogardę i litość i nic nie ma do rzeczy zarówno wykształcenie jak i gusta czytelnicze, muzyczne czy filmowe: kultura popularna ma to do siebie, że stara się schlebiać jak największej liczbie odbiorców i wśród produktów tejże znaleźć można zarówno perły jak i wieprze. Oczywiście możesz dalej polemizować, obrażać miłośników "facetów strzelających z dupy" (przyznam, że nigdy nie spotkałem się z żadnym superbohaterem o takiej umiejętności ale widocznie jeszcze wiele przede mną) czy wreszcie translatorów na tym i innych portalach skoro sprawia Ci to frajdę ale od lat funkcjonuje w netykiecie pojęcie "trolla" i jeśli nie przeszkadza szanownemu krytykowi tego typu osądzanie swych postów to voilà! Jak sam jednak wspomniałeś tego typu wynurzenia można przedkładać na forum a nie w komentarzach do zamieszczonych komiksów bo wtedy wyłącznie powyższym określeniem będziesz wyzywany jak to miało miejsce na innych blogach. Chcesz dalej ciągnąć tę jałową dyskusję to droga wolna ale ja mam na głowie ciekawsze rzeczy do zrobienia zarówno na polu muzycznym jak i wkrótce komiksowym więc szkoda mi czasu na polemiki które i tak niczemu nie służą: żaden z nas nie jest siłą rzeczy obiektywny i nie narzuci drugiemu swojej woli więc szkoda tego bicia piany... Bez odbioru!

szybkilester pisze...

do anonimowego geniusza pióra: kto dał ci misiu kolorowy prawo do nazywania kogokolwiek "debilem"? naucz się pisać poprawną polszczyzną bo póki co to ty wyszedłeś na "kretyna bez szkoły" i sprecyzuj co wydało ci się debilne zamiast rzucać inwektywami bo takich "internetowych wojowników" są tysiące i poza biciem piany i opluwaniem klawiatury do niczego innego się nie sprowadza ich "walka" o to, sramto czy owamto bo zakładam, że w swej światłości umysłu chciałeś nam przekazać coś ważnego?

Otto Octavius pisze...

Ludziee wyluzujcie.. Grumiki pozdrawiam i dziękuje ;-) wracajcie szybko.

Anonimowy pisze...

przepraszam pomyliłem się szybki... ty jesteś mega debil. a najbardziej debilne jest twoje całe życie . a teraz dziecko cicho sza .wiesz jednak to prawda że im ktoś więcej pisze w komentarzach tym ma nam mniej do przekazania.nara

Anonimowy pisze...

jak wam się wydaje co o was myślą ludzie z ekipy grumika? po tych waszych psełdo intelektualnych wypowiedziach .zalecam wam wizyte u psychiatry! wstyd mi za was! dorośli ludzie a zachowują się jak dzieci!

szybkilester pisze...

Ha! Nie spodziewałem się, że obronie komiksów Marvela towarzyszyć będzie taka gównoburza... Z drugiej strony to w pokrętny co prawda sposób świadczy o dużym zainteresowaniu translacjami więc wracajcie szybko bo póki co jedynymi postami są nasze debilne komentarze ;)

Anonimowy pisze...

Wyrazy współczucia z powodu śmierci grumika

Tyson pisze...

Jakiej śmierci? Jest Wielkanoc, ja tam liczę na Zmartwychwstanie.

kryzyskurwa pisze...

Dołączam się :(

PIOTR L. pisze...

SZA niewierni !!!

Anonimowy pisze...

Spokojnie Oni tworzą jakiś wielki Europejski projekt.Zdziwicie się niedowiarkowie.

seban pisze...

czo ten grumik?

Anonimowy pisze...

Za mało macie komiksów na rynku? Dajcie chłopakom odsapnąć.

GruMiK pisze...

Nie odpoczywaliśmy przez ten czas ani nie tworzyliśmy wielkich projektów. Normalnie dłubaliśmy w swoim tempie przy translacjach. Niestety coraz nas mniej, więc moce przerobowe spadają. Stan ten chyba się utrzyma, bo przez trzy tygodnie, gdy na blogu nie pojawiały się translacje, przysłowiowy pies z kulawą nogą nie wpadł na pomysł, żeby się odrobinę zaangażować. (Zaangażować to nawet zbyt wielkie słowo - nikt nawet nie spróbował - DZIĘKI.)

~myga

szybkilester pisze...

pomijając swoje "debilne" i "psełdo intelektualne" komentarze blisko miesiąc temu wyraziłem swoje zainteresowanie i chęć pomocy: jeśli szukacie korektora to chętnie pomogę!