sobota, 1 sierpnia 2015

NOWOŚCI 01.08.2015

      Żar leje się z nieba. Okropnie świeci słońce. Rodzina lubi takie "klimaty". Nie wiem jak wy, ale ja mam już dość tych upałów. Nawet nie można się skupić na czytaniu książki. Marzę o deszczu i chmurach. Myślę, że piłkarze Legii też woleliby chłodniejszą atmosferę w czasie kolejnych spotkań. Oj gorąco było kilka dni temu.


      U nas też będzie gorąco w tym tygodniu.  Do tego bez herosów!!! Kolejne uderzenia Human Target (#17 i #18) o znamiennych tytułach "Zrobiłeś mnie, a ja cię pokochałam" oraz "Listy z linii frontu". Jak zawsze trzymany jest wysoki poziom. Kolejne części za jakiś czas (#19-#21). Trzymamy je na specjalną okazję i wypuścimy jako całość. Ubi zadbał o to, żeby odświeżyć starocie - więc za jakiś czas czeka nas sięgnięcie do prehistorycznych szorciaków HT - będzie co czytać, bo to wspaniałe perełki. Pozostaniemy w klimatach czarnych (białych) bohaterów czytając kolejne przygody pewnego współczesnego Robin Hooda (Thief of Thieves #14). No i pozostając w klimatach służb specjalnych przedstawiamy kolejną część o przygodach agentów ISA (The Activity #05). Dbałość o realia i szczegóły naprawdę na wysokim poziomie. Paluszki lizać. Oczywiście zapraszamy za tydzień.


1 sierpnia 1944 roku o 17:00 wybuchło POWSTANIE WARSZAWSKIE. Pamiętajmy!!!



                                                                                                            ~audiq


Human Target v2 #17-18 
 




Thief of Thieves #14
 




The Activity #05
 





*********************************************************************************
Jeśli przy tej okazji komuś znudziło się tylko czekać aż coś puścimy i chce spróbować grumikowych przedpremier to znam cudowne wyjście. Wpadnij do nas na forum. Zgłoś swoją chęć sensownego wkładu w nasze translacje (tłumaczenie, grafika, korekta - oczywiście mamy swoje wymagania ale nie są one zbyt surowe) a otworzą się przed Tobą nasze drzwi.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Cotygodniowa porcja podziękowań!
Ukłony dla całej ekipy GRUMiKa :-)

Anonimowy pisze...

Dziękuję :)