sobota, 1 października 2011

Frank Lincoln


Frank Lincoln
Po tajemniczym zniknięciu swojej żony Susan, Frank Lincoln został sam razem ze swoją córką Joanną... Opuścił policję i otworzył prywatne biuro detektywistyczne. Jego teren działania to Anchorage, największe miasto na Alasce i całe dzikie terytorium tego stanu Ameryki Północnej nazywane "ostatnią granicą".
Opis za komiks.gildia.pl


Scenariusz: Marc Bourgne
Oprawa graficzna: Marc Bourgne
Wydawca oryginalny: Glénat
Rok wydania oryginału: 2003
Liczba stron: 46


Przekład z języka francuskiego: DAG
Pierwszy korektor: Venda
Grafik: Tecumseh
Drugi korektor: tytusde2oo
Betaredakcja: beerate


Dwa pierwsze tomy wydało wydawnictwo "Twój komiks".


9 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Sory ze zwracam uwagę bo ta translacja to kawał solidnej rooty ,ale ktoś chyba zapomniał wkleić dymek na 6 stronie.

DAG pisze...

W tym dymku bohaterka mówiła same brzydkie rzeczy, więc musieliśmy ją ocenzurować :), ale ponieważ patrzymy na świat pozytywnie, pozostawiliśmy na kolejnych stronach nagie piersi. Mam nadzieję, że widoki na stronie 29 zrekompensują braki ze strony 6 :).

Anonimowy pisze...

Dzięki świetna robota
Będziecie to robić dalej?

DAG pisze...

Będziemy robili to i jeszcze więcej :). Jeśli chcecie być na bieżąco z informacjami, co, kiedy i gdzie zostanie upublicznione, zapraszam do śledzenia założonego przeze mnie tematu na forum grumika. Dział plany, temat "DAG - komiks francuski". Dostęp po zalogowaniu.

juzwa pisze...

Super, bardzo podobały mi się dwie pierwsze części które kiedyś czytałem, chociaż jak pamiętam zostały totalnie zjechane przez recenzenta w magazynie "AQQ". Jak dla mnie jednak jest to całkiem fajny komiks sensacyjny, i naprawdę wielkie dzięki, że po latach będę mógł poznac ciąg dalszy :)

Luke pisze...

Super komiks! Przypomina mi w jakiś sposób "W kręgu podejrzeń", dzięki za translację!

Anonimowy pisze...

Dziękuję bardzo za dotychczasową pracę. Czy w najbliższym czasie zapodacie następne części?

gaudip pisze...

brak tłumacza - na razie nie ma szans

Anonimowy pisze...

No, cóż dzięki za odpowiedź. A będzie coś może bardziej europejskiego w najbliższym czasie?